Taka maniunia byłam

To niesamowite, jak to nasze futro szybko rośnie!

2014-04-20

Barry, Tyson i Zara

Cześć! Dla tej trójki postanowiłam wyskrobać osobny post :) O Barrym i Tysonie pisałam już wcześniej, Zara to nasz "nowy nabytek" ;) W historii każdego z tych psiaków mamy swój udział i każdy z nich jest nam drogi. Każdy z nich jest póki co bezpieczny i każdy szuka swojego miejsca na zawsze. BARRY Barrego poznałam będąc wolontariuszką w schronisku. Oddali go właściciele. Prawdziwych powodów nie znamy. Mówili, że jest agresywny, bo szczeka na...

Wesołych Jajek :)

Witajcie! Tak, tak, nadal żyjemy :) Jakimś takim sobie spokojnym, leniwym żywotem. leniwym do tego stopnia, że blog poszedł gdzieś w kąt i tylko nieśmiało przypominał o sobie od czasu do czasu, cichym popiskiwaniem wyrzutów sumienia :) Jak zwykle to u mnie bywa... słomiany zapał trochę i niekonsekwencja. Trochę też do tego wszystkiego przyczyniła się awaria sprzętu foto, brak prawdziwej zimy - bo jak już aparat był, to co tu cykać jak buro i ponuro...