
Tak mi się dziś wzięło na refleksję, bo patrzę na tą Zary mordę i w sumie nie rozumiem, czemu jej nikt nie chce...
Je to to (Zara) wszystko.
Dziś np zielonego ogórka, bo jak w kuchni kroją, to trzeba brać. Sensi vel królewskie podniebienie zielonym ogórkiem gardzi. Wymemłała i wypluła, to Zara posprząta - marnować się przecież nie będzie. Z karmą specjalnie wymyślać nie trzeba przy Zarze - przy Sensi już gorzej. Na nic uczulona nie jest (odwrotnie...