2014-01-09

Apel

Witajcie,

Mało nas trochę ostatnimi czasy na blogu, oj mało...
Aparat postanowił zastrajkować i jesteśmy jak bez nogi w tej chwili. Trzeba pomyśleć o jakimś nowym sprzęcie.

Ale dzisiaj o czymś zupełnie innym...

Dzisiaj chciałam napisać o Barrym.
Kilkukrotnie już wspominałam o nim na łamach bloga. Dziś po raz kolejny muszę poprosić o pomoc.

Barry to pies w typie Amstaffa, który przebywa obecnie w domu tymczasowym w Bytomiu. Ma tam świetna opiekę i socjalizację - mieszka ze swoją opiekunką Olą (technik weterynarii) i 3 innymi psami (same chłopaki, a jednocześnie bulle). Tak, jeszcze się nie pozagryzały ;)

Barrego udało mi się wyciągnąć ze Schroniska w Jastrzębiu-Zdroju i umieścić u Oli. Chłopak w schronie wylądował już 2 razy, zmizerniał i nabawił się choroby skóry - konkretnie pełnego zestawu (grzyb, bakterie i nużeniec). Do domu tymczasowego wypchnęłam go chyba w ostatniej chwili.

Tak wyglądał w pierwszych dniach w DT (pierwsza wizyta w lecznicy, gdzie pracuje Ola):





Miał chłopak masę problemów zdrowotnych, nie tylko ze skórą. Udało nam się go postawić na nogi z pomocą Fundacji ProAnimals, wolontariuszy fundacyjnych i schroniskowych oraz darczyńców.
Udało się zorganizować akcję "Złotówa dla Barrego", dzięki której chętne osoby ustawiły stałe zlecenie na małą kwotę dla chłopaka - mamy w ten sposób ok 170zł miesięcznie dla chłopaka.

Kwota ta nie wystarcza jednak na pokrycie wszystkich kosztów. Owszem, zakup karmy mamy zabezpieczony w jakimś stopniu (koszt wora karmy to ok. 260zł). Barry musi być na karmie dla alergików i w tej chwili dostaje Royal Canin Hypoallergenic.

Tak wygląda Barry obecnie - i tu należą się OGROMNE podziękowania dla Oli za opiekę, leczenie i prawie codzienne kąpiele (a dziewczyna ma 4 duże psy pod opieką) i ukłon po kostki dla lecznicy Silesia-Vet z Bytomia - za opiekę i niejednokrotnie wykonanie badań/zabiegów na koszt firmy.






Na tą chwilę dług Barrego za:

- zabieg stomatologiczny (usunięcie kła) + leki
- preparaty na skórę/ odporność
- karmę na styczeń
- badania tarczyca/ trzustka

wynosi w okolicy 900 zł.
Dodatkowo nie dotarła jeszcze faktura na 131 zł za rtg głowy, ale na dniach trafi do fundacji....

Do tego mamy nawrót problemów dermatologicznych ;-/ i niestety ciężko nam powiedzieć, co powoduje spadek odporności u Barrego i nawroty nużeńca. Było już całkiem dobrze, a tu klops. Więc jedziemy od początku z antybiotykiem (na problemy skórne i infekcję ucha), pigułami na wątrobę, odporność i skórę, kąpielami co 2gi dzień.

Barry to dobry pies, który miał mega pecha do tej pory. Zaliczył schronisko, wypadek komunikacyjny (dlatego ma ubytek czaszki), budę i łańcuch, znów schron, chorobę. Jest psem, który ma szansę na adopcję. Ma dobrą opiekę, socjalizację, nikt go z DT nie wygania i też nie oddamy go nigdzie bez 100% pewności, że w nowym domu będzie miał przynajmniej tak dobrze, jak w DT. 
Jest jeden problem... nikt nie chce chorego psa :( Dlatego proszę po raz kolejny o pomoc.

Nie będę tu prosić w tej chwili o pieniądze. Uważam, że jeśli ktoś chce, to pomoże wysyłając jakiś grosz. Proszę Was - blogerów, osoby odwiedzające Sensi, osoby "rękoczyniące" o wsparcie w postaci swoich wyrobów lub innych przedmiotów, które będziemy mogli wystawić na licytację. Całkowity dochód z tych licytacji zostanie przeznaczony na spłatę faktur za dotychczasowe leczenie, a także na zabezpieczenie Barrego na przyszłość.

Pisałam już do kilku firm, sklepów zoologicznych internetowych i stacjonarnych itp. Nie ma na razie wielkiego odzewu, ale mam nadzieję, że się to jeszcze zmieni. Mam już odpowiedź ze sklepu El Perro, że podeślą nam smycz lub obrożę na licytację. Wielkie dzięki dla nich, za tak szybką reakcję. I tu możemy osobiście polecić, ponieważ nasza pomarańczowa Sensiowa obroża jest właśnie z tej firmy. 

Jeśli więc ktoś z Was chciałby przeznaczyć jakieś fanty na licytację, będę bardzo wdzięczna i proszę o kontakt za pośrednictwem Bloggera, Google+, maila: carlakolumna@o2.pl lub sensitheamstuff@gmail.com, lub na FB : Carla Kolumna

Na temat Barrego możecie więcej poczytać na jego FB wydarzeniu. Znajdziecie tam galerię, szczegóły akcji "Złotówa dla Barrego", bieżące info i wyniki badań oraz rozliczenie "skarpety".

Z góry dziękuję wszystkim, którym los Barrego nie jest obojętny!

4 komentarze:

  1. Cudowny psiak, życzę żeby udało się znaleźć dom!

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczny psiak obserwacja za obserwacje zaczne :D http://mydogsandija.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Życzę mu szybkiego znalezienia domu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Barry nie szuka już domu :( Zostaje w DT i to niestety nie dlatego, że taki jest happy end. Barry ma raka, rośnie mu guz między oczami z którego średnio co 1,5 tygodnia trzeba ściągać płyn. Trochę więcej info w zakładce "ADOPCJE - Barry"

    OdpowiedzUsuń