2013-06-23

Polskie piekło przez jedno L ;)

...czyli, jak się urlopujemy nad polskim morzem...

Urlop taki trochę przekładany z dnia na dzień, plany zmienione trochę z tego przekładania i dodatkowego czlonka rodziny na składzie, wszystko kompletnie bez planu = norma u nas... 

I tak oto całą czwórką - 2 człowieki i 2 psy - wylądowaliśmy w Helu.

Pomijam, że bez planu znaczy bez załatwionego noclegu wylądowaliśmy o 22 na miejscu i weź tu teraz znajdź spanie?! Na ratunek przyszli nam niezastąpieni Irek i Ola, którzy w sieci wyszukali i wydzwonili spanie :) Nie wiem, jak to zrobili, ale spanie mamy i to w domu, gdzie normalnie nie przyjmuje się psów ;)
Także im wielkie podziękowania na samym początku :D 

Pierwotnie miało być zwiedzanie wybrzeża, trochę tu, trochę tam... ale Hel nas oczarował! Zostajemy tu na cały urlop :D
I może nie ma tu aquaparku, mega wielkiej dyskoteki, molo jak w Sopocie, ale dla ludzi z psami miejscówa jest idealna! Małe miasto, obok lasy i piekna plaża. W lasach ścieżek i ścieżynek ile dusza zapragnie, można łazić z psem do znudzenia. W lesie cień, wiec i psom nie bardzo przeszkadza upał w środku dnia - wystarczy wziąć wodę i michę.
W czerwcu na plaży ludzi jak na lekarstwo. Sezon się zasadniczo jeszcze nie zaczął, więc zakazu dla psów nie ma. Nikt się nie czepia - wystarczy pilnować czworonoga i sprzątać po nim. Jak się ma dwa takie rodzynki jak my, to nie ma problemu ze znalezieniem miejca dla siebie, żeby psy nikomu nie przeszkadzały itp. Wszyscy zadowoleni, a psy najbardziej.

Na dziś mały wstęp, szersza relacja zapewne po urlopie ;)
Oczywiście wakacyjny album dostępny jest na FB i tam znajdziecie wszystkie fotki. 
Zapraszamy!








11 komentarzy:

  1. Zapowiada się świetnie! Czekamy na dalsze relacje. Nasza czwórka należy raczej do górołazów, ale w tym roku obawiam się zostaniemy skazani na morze. Więc sprawdzone miejsca na wagę złota :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My w góry mamy "rzut beretem" :) Morze to miła odmiana. Pierwotnie miała być Chorwacja, ale nie żałujemy zmiany decyzji ani przez minutę ;)

      Usuń
    2. My mamy 100 do morza, ale nie powiem, ze jesteśmy przejedzeni, ja nigdy nie lubiłam morza :P Jezioro już lepiej, a jezioro w górach <3 W tamtym roku na chyba najbardziej możliwym spontanie pojechaliśmy w Tatry (gdzie przecież psom raczej nie wolno, bo TPN :/), ale wszystko wyszło jak ze snów. Byliśmy tak miło przyjęci, psy robiły furorę jakby kosmitami co najmniej były :) Nawet podróż pociągiem w każdą stronę po 16h minęła nam szybko :)

      Usuń
    3. Tatry też nam się marzą :) A ponoć od słowackiej strony można z psami wszędzie bez problemu iść - pod warunkiem, że pies na smyczy :)

      Usuń
    4. Słowackie nam się marzą :) Choć teraz ubzduraliśmy sobie Gorgany. Przy okazji zahaczyć o Lwów. Chcielibyśmy zebrać ekipkę i jakiś tydzień wygrzebać gdzieś w granicach wrzesień-listopad. Czy się uda, się okaże.

      Usuń
  2. Hel jest magiczny :) Zazdroszczę.... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie piękne psiaki! My bez problemu znajdowaliśmy dom dla siebie i naszego pitka w Rewalu. teraz mamy drugiego psa, będzie fun;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No im więcej psów, tym więcej zabawy ;) My już niedługo zostaniemy z jednym :( Bardzo ubolewam. Znaleźliśmy Olimpowi bardzo fajny dom i bardzo się cieszę, że będzie dla kogoś takim oczkiem w głowie, jak dla nas... ale... będę wyć, jak wilk do księżyca za tym rudzielcem :(

      Usuń
  4. Jakie piękne zdjęcia i widoki. Niestety, my też mamy rzut beretem w góry, ale gór nie lubimy... Wolimy morze lub jeziora i w tym roku planujemy Mazury - urlop pod psa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie, super plan. Prosimy zatem o relację i namiary na psiolubne miejsca :D Na Mazury też trzeba się będzie wybrać :)

      Usuń
  5. Czyli jednak da się na polskiej plaży z psem? A nawet z psami? I to jakimi groźnymi. Mi się marzył wypad nad morze, ale ostatetecznie zrezygnowałam, bo ponoć na plaże to z psami nie wolno, a w dodatku nasz jest jednak ciut większy niż taki np. york. I łazimy po Bieszczadach. I jest super! (choć nad morzem chyba byłoby ciut fajniej :P )

    OdpowiedzUsuń