
Witajcie,
Wczoraj mnie "potrzepało" po jednej informacji, a dziś sobie czytam post u Czerwonej Filiżanki i mi się łzy do oczu cisną. Ludzie potrafią być potworami! Wczoraj taki potwór otarł się o moje życie... nie osobiście co prawda, ale pośrednio. Ale po kolei...
Dwa dni temu pisze do mnie znajoma bullomaniaczka : "Carla słuchaj... jest sprawa... znajoma znajomej... amstaff szuka domu... młody, zdrowy, z rodowodem..."
Informacja z wczoraj...