Taka maniunia byłam

To niesamowite, jak to nasze futro szybko rośnie!

2014-10-22

Bieszczady - Sine Wiry

Dzień szósty. Trasa: Polanki – Sine Wiry – Zawój – Polanki I po raz kolejny skorzystaliśmy z porad Pana Andrzeja i co tu dużo gadać, często to jego opisy tras zachęcały Nas do wyboru tej konkretnej. To już Nasz ostatni wypad, w zasadzie spokojny spacer. Doskonałe zakończenie urlopu, możliwość po raz kolejny zabrania ze sobą psów. Sine Wiry to rezerwat krajobrazowy o powierzchni 450 ha, znajdujący się na terenach dawnych wsi Łuh, Zawój i Polanki....

2014-10-21

Psijacielu drogi - ile kosztuje utrzymanie psa!

Witajcie, Postanowiliśmy dołączyć do bardzo ciekawej inicjatywy blogerowych psiolubów. Nasza kalkulacja jest czysto orientacyjna i obejmuje całe 2,5 roku od kiedy jest u Nas Sensi. O akcji Naszym celem jest uświadomienie ludziom, że każdy pies to wydatek finansowy. Jako blogerzy często mówimy o naszym życiu z psem, przedstawiamy wspólne wyjazdy czy zdjęcia zadowolonego czworonoga. To sprawia, że wiele osób decyduje się na posiadanie psa w ogóle,...

Bieszczady - Dwernik-Kamień

Dzień piąty. Cel: Dwernik - Kamień Wejście: ścieżką przyrodniczą z Nasicznego Zejście: ścieżką przyrodniczą do Nasicznego Na ostatnie dni pobytu w Bieszczadach zostawiliśmy sobie trasy lekkie, łatwe i przyjemne. Niezbyt długie i niezbyt wymagające zarówno dla Nas, jak i dla psów. Zakładaliśmy, że po intensywnym początku nie będziemy mieć juz tyle entuzjazmu. W sumie to trochę się pomyliliśmy, bo okazało się, że całkiem sporo i entuzjazmu i sił...

2014-10-20

Bieszczady - Tarnica

Dzień czwarty. Czyli kolejny dzień odpoczynku dla psiaków.  Pogoda niezbyt zachęcająca, ale prognozy pogody (a sprawdziliśmy chyba wszystkie możliwe) nie zapowiadały deszczu. Informacyjnie dla zainteresowanych, to pogodę sprawdzamy zawsze na 3 portalach i w przypadku różnic staramy się "uśrednić" prognozę lub zabezpieczyć się na każdą ewentualność. www.meteo.pl www.meteoblue.com www.yr.no Tarnica (1346 m n.p.m.) – najwyższy szczyt...

2014-10-17

Bieszczady - Jasło

Dzień trzeci  Przyszedł czas na kolejny wypad z psami. Po wycieczce na Połoninę Wetlińską całkiem szybko zregenerowaliśmy siły - to chyba to czyste powietrze ;) Wyspani, zakwasów nadal brak, pełni energii! Pogoda zapowiadała się świetnie, więc po śniadaniu spakowaliśmy prowiant, wodę i całą resztę i w drogę. Tym razem na Jasło :) Oj, to była wyprawa! Ale najpierw garść informacji. Jasło (1153 m n.p.m.) – góra w Bieszczadach Zachodnich, zwana...